Kronika Zielonej Góry z lat 1618-1737, której oryginał jest dziś uznawany za zaginiony, długo pozostawała zapomniana.
W roku 1836 ówczesny właściciel rękopisu, ukrywający się pod inicjałami A.M., udostępnił manuskrypt redakcji „Grünberger Wochenblatt”.
Tygodnik opublikował ją w odcinkach, dzięki czemu zachowała się jej treść. Choć kronika obejmuje okres zaledwie 119 lat, jest lekturą pasjonującą.
Anonimowy dziejopis odnotował między innymi okrutne wydarzenia z wojny trzydziestoletniej, niszczycielskie pożary, a także polowanie na czarownice.
Znajdziemy tu echa konfliktów zbrojnych wstrząsających Europą XVII i XVIII wieku, opisy cudów mniemanych, znaków na niebie i srogich klęsk żywiołowych, powodzi, szarańczy i mrozów, czyny budujące i podłe zbrodnie.
Dziejopis odkłada pióro pod sam koniec okresu habsburskiego na Śląsku.
W roku 1836 ówczesny właściciel rękopisu, ukrywający się pod inicjałami A.M., udostępnił manuskrypt redakcji „Grünberger Wochenblatt”.
Tygodnik opublikował ją w odcinkach, dzięki czemu zachowała się jej treść. Choć kronika obejmuje okres zaledwie 119 lat, jest lekturą pasjonującą.
Anonimowy dziejopis odnotował między innymi okrutne wydarzenia z wojny trzydziestoletniej, niszczycielskie pożary, a także polowanie na czarownice.
Znajdziemy tu echa konfliktów zbrojnych wstrząsających Europą XVII i XVIII wieku, opisy cudów mniemanych, znaków na niebie i srogich klęsk żywiołowych, powodzi, szarańczy i mrozów, czyny budujące i podłe zbrodnie.
Dziejopis odkłada pióro pod sam koniec okresu habsburskiego na Śląsku.
Niniejsze wydanie jest pierwszym polskim przekładem tajemniczej kroniki.
Przekład tekstu kroniki na j. polski i opracowanie: Igor Myszkiewicz
Książka w podwójnej wersji językowej, polskiej i niemieckiej.
Projekt został zrealizowany przy pomocy finansowej Miasta Zielona Góra





