Do Państwa rąk trafia właśnie świetna pozycja o historii Zielonej Góry.
Redakcja książki zajęli się: Agnieszka Bormann, Bartłomiej Gruszka, Szymon Płóciennik
To pierwsza taka publikacja: wybór 20 historycznych tekstów źródłowych poświęconych Zielonej Górze.
Pochodzą one z lat 1791-1939 i dotyczą miasta Grünberg in Schlesien, leżącego na terenie Prus, a później, od 1871 roku, zjednoczonych Niemiec.
Dodatkiem jest jeden artykuł, który ukazał się już po II wojnie światowej w amerykańskim dzienniku „The New York Times” i dotyczy polskiej Zielonej
Góry. Mamy nadzieję, że niniejsza publikacja to początek serii.
Teksty umieściliśmy w porządku chronologicznym, choć można je czytać w dowolnej kolejności.
Niektóre z nich są znane, wspomina o nich m.in. Mirosław Kuleba w książkach „Enographia Thalloris” i „Topografia winiarska Zielonej Góry”.
Nigdy jednak nie były publikowane razem, jako całość. Część jest publikowana po raz pierwszy.
Są to przede wszystkim relacje prasowe, które ukazały się w niemieckich gazetach,
ale też listy pisane przez podróżników i polityków, a nawet wiersz autorstwa Johannesa Trojana.
Większość tekstów została napisana po niemiecku, dwa po angielsku, jeden po polsku.
Książka jest dwujęzyczna, polsko-niemiecka, powstała z myślą o czytelnikach z obu krajów.
Nazwy miejscowości piszemy w języku polskim, by dostosować je do dzisiejszych realiów.
Lektura tekstów źródłowych zebranych w tej książce pozwala prześledzić, jak zmieniała się Zielona Góra przez około 150 lat
– od końca XVIII wieku aż do wybuchu II wojny światowej.
Jak dawniej wyglądała Zielona Góra? Jak postrzegali ją przyjezdni: dziennikarze i podróżnicy? A jak miejscowi?
Na co przede wszystkim zwracali uwagę opisując miasto? Na czym skupiali się najczęściej?
Chęć poznania odpowiedzi na te pytania przyświecała nam podczas pracy nad książką.
Zebrane relacje przedstawiają Zieloną Górę w sposób subiektywny i pozwalają spojrzeć na miasto tak, jak widzieli je ich autorzy.
To doskonałe źródło wiedzy dla regionalistów, muzealników, nauczycieli i przewodników po Zielonej Górze, ale także mieszkańców i turystów.
Znajdą tu Państwo teksty językowo różne.
Wśród nich są krótkie formy, literacko dość przeciętne.
Są też i bardzo interesujące reportaże, pisane dobrym językiem przez uznanych pisarzy i dziennikarzy, np. Johannesa Trojana,
Ericha Köhrera czy Henry’ego Kamma. Przedstawiając miasto, starali się zajrzeć w głąb za jego fasadę.
Czyż może być lepsze zaproszenie do lektury???




